Władze Nowego Jorku zmusiły nas do zamawiania ciasteczek do każdej kawy. Czym są pliki cookies i do czego je wykorzystujemy, znajdziesz tutaj!
AKCEPTUJĘ


Poprzedni temat «» Następny temat
Binoculars
Autor Wiadomość
New York


New York

Wysłany: 2018-10-24, 09:51

 
 
Esti Peabody


brooklyn


24

Jestem roztańczoną modelką

kochającą swoich przyjaciół

Esti
Peabody










mam 155 cm wzrostu

status gry: Jeszcze coś wcisnę
I'll give you my body 'Cause being without you is impossible.
Wysłany: 2019-05-14, 22:35

Po głośnym i wulgarnym opuszczeniu Hunk-O-Mania chyba już jasne było, że Nahmir właśnie stamtąd wyleciał, chociaż widocznie ani Esti, ani jemu to nie przeszkadzało, bo większość drogi na Liberty Island śmieszkowali sobie na temat tego hucznego wyjścia i obrzucania personelu stripklubu pierdolnikami przez Nahmira. Potem podczas podróży promem, którego udało im się na szczęście złapać w ostatniej chwili, wrócili do swoich starych, zdziecinniałych nawyków, poszczypując się co chwilę w żebra, albo wrzucając jakieś losowe rzeczy pozostawione przez poprzednich podróżujących do wody i obserwując, jak znikają w ciemnej, wodnej toni. Tak naprawdę odkładali przecież w czasie to, co zapoczątkowali w klubie, jednak żadnemu z nich nie spieszyło się jakoś do tej rozmowy. Z resztą, pomimo późnej godziny na promie nadal było dość sporo osób, a także niewielki kwartet smyczkowy, który wygrywał na instrumentach jakieś melodie, na tyle głośno, że nie mogliby skupić się na swoich głosach. W końcu jednak po wyjściu z promu, udało się im zgubić tłum ludzi zmierzających pewnie w stronę Statui Wolności i osiedli w końcu przy lornetkach, odnajdując tutaj ciszę i spokój, przerwany rzadko przechodzącymi ludźmi. Usiedli sobie na jakiejś ławeczce, splatając ze sobą palce swoich dłoni, zupełnie tak, jakby było to całkiem normalna rzecz. Esti uśmiechnęła się, przysuwając się bliżej Nahmira, kładąc głowę na jego ramieniu.
- Tęskniłam za tym. - Powiedziała cicho, mając na myśli nie tylko te ich zwyczajowe wygłupy, które miały miejsce przez całą drogę tutaj, ale też i to, tę chwilę, która właśnie teraz miała miejsce. Tęskniła za jego dotykiem, choć wcześniej nie był wcale taki legalny i nie przychodził im tak łatwo, przynajmniej nie przy publiczności. Tęskniła jednak też za jego głosem, tym, że z nim wszystko wydawało się jakieś prostsze, niewymuszone, nieskomplikowane i mogli po prostu lecieć z prądem, zamiast udawać coś, bo ktoś patrzy. Przede wszystkim jednak brakowało jej jego obecności, przez ostatnie tygodnie było tak dziwnie, że zapomniała już, jak to po prostu być w jego towarzystwie. Nadal jednak czaiła się gdzieś ta niepewność, co dalej, a niedokończona rozmowa wisiała nad nimi, jak widmo.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  

POGODA