Władze Nowego Jorku zmusiły nas do zamawiania ciasteczek do każdej kawy. Czym są pliki cookies i do czego je wykorzystujemy, znajdziesz tutaj!
AKCEPTUJĘ


Poprzedni temat «» Następny temat
Japonia
Autor Wiadomość
Morgan Potts


staten island


42

Prawnik

Szukam i może w końcu się doczekam.

Morgan
Potts










mam 170 cm wzrostu

status gry: .
Osłaniam cię.
Wysłany: 2019-06-02, 23:48

Nadszedł długo wyczekiwany dzień, ich pierwszej wspólnej i pełnej wrażeń podróży. Kierunek Japonia! W wielkim skrócie: Morgan tak zaangażowała się w ich związek, że od razu następnego dnia po randce i upojnej nocy wzięła swój pierwszy urlop. Nigdy wcześniej nie zdarzyło jej się brać owego w tej placówce. Na prawdę. Nie wiedziała czy wyraz twarzy Chrisa to było jedno wielkie zdziwienie czy jeszcze coś innego. Skoro i tak był szczęśliwy to nie miało większego znaczenia. Po kobiecie widać było, że jej zależało jak na niczym innym. Jeszcze dzień przed co chwila dramatyzowała mu, wręcz zdając relacje z jej walki z własną walizką. Przez bite kilka godzin zastanawiała się co zabrać. Dylematy kobiet. Ostatecznie też stwierdziła, że powinna zostawić miejsce na jakieś zakupy. Chodzenie w ich ubraniach nie byłoby do końca stosowne. Niestosowne w tym konkretnym otoczeniu. Kobieta nie zrobiłaby zakupów? Grzech. I to ten jeden z najcięższych. Jeszcze w ramach przygotowań do wyjazdu przejrzała masę zdjęć z Japonii, przeczytała kilka książek o japońskiej kulturze, przetrząsnęła blogi i fora podróżnicze. A wszystko po to by nie wypaść aż tak źle na tle swojego mężczyzny. W dodatku mocno zaraziła się jego pasją, naturalnie, że chciała to poczuć jeszcze bardziej.

Umówili się na konkretną godzinę, by razem wybrać się na lotnisko. Tam już wszystko poszło z górki. Chris czuł się na lotnisku jak w domu, nie była to też jego pierwsza podróż, więc mogła spokojnie trzymać się jego i niczym się nie martwić. Lot też był bez jakiś niespodzianek. Typowy lot, tylko taki przyjemniejszy. Ich dwójka nie nudziła się ze sobą, oj nie. Mieli czas by studiować plan ich wspólnej wycieczki. Okazało się jednak, że to dosyć droga impreza. Ale to akurat było najmniejszym problemem. Nie żałowała, tak samo jak mężczyzna. Wyjazd do Kraju Kwitnącej Wiśni wydawał się być na prawdę dobrą okazją na romantyczne spacery, zwiedzanie i docieranie się. Jak na pierwszy raz dla Potts oczywiście to wspaniała oferta turystyczna. W sam raz by poznać Japonię od zera.

Po przylocie oczywiście trzeba było zmienić środek transportu i ulokować się w hotelu. Wybrali Kyoto - Dawną stolice Japonii i najważniejszego miasta dla kultury japońskiej. Miało być blisko do centrum, ale nie w samym środku. Tak jak sobie zażyczyli pokój z widokiem na zalesione tereny, wzgórza. Było cudownie. Nie byli rozczarowani gdy tam tylko dotarli. Budynek dobrze utrzymany, reprezentujący ich tradycje, wizerunek nawiązujący do dawnego stylu. Wchodząc swoją uwagę przykuwały dekoracje, ramy z obrazami i niesamowicie miła obsługa. Nie mówiąc już o tym, że w pakiecie nawet odebrano ich z lotniska. Pobyt uprzyjemniła im restauracja. Jako, że długo podróżowali to pod koniec dnia należała im się ogromna kolacja. Wieczór był dla nich. Nie było też zdziwieniem, choć dla Morgan to była nowość, napotkać wielką drewnianą wannę. Mieli do dyspozycji wiele rzeczy i udogodnień. Co tylko dusza zapragnie.
- O podróży do Japonii marzyłam odkąd pamiętam. - Dodała patrząc na mężczyznę. Właściwie to teraz do nich należał wybór co będą robić, jak skończy się ten koniec dnia. - Lubię, gdy miejsca, które odwiedzam stale pobudzają wszystkie moje zmysły. A tu akurat nie narzekam na brak wrażeń.
 
 
Chris Honeycutt


staten island


48

Wsadzam złych ludzi do paki i wyrzucam córki z domu

Morgan jest fajna!

Chris
Honeycutt










mam 174 cm wzrostu

status gry: [2/2]
I told you. I don't want to join your super secret boy band.
Wysłany: 2019-06-11, 19:48

Nadszedł wreszcie dzień upragnionych wakacji. W sumie rzeczy pomiędzy Chrisem a Morgan działy się niezmiernie szybko, ale Honeycutt nie wyglądał na niezadowolonego ani tym bardziej nie zamierzał protestować. Było naprawdę dobrze tak, jak było. Nie potrzebował zmieniać niczego w swoim życiu. Zresztą byli na tyle dorośli, że wiedzieli, co robili.
- Mam nadzieję, że tak jest – odpowiedział Chris, wyciągając ostatnią koszulkę ze swojej walizki i wkładając je na półkę, które Morgan mu wyznaczyła (wcale przy tym nie protestował). Mieli spędzić tutaj długie, dwa tygodnie, dlatego nie mogli żyć na walizkach. Zresztą to byłoby pozbawione całkowicie sensu. – Naprawdę starałem się wybrać takie miejsce, które Ci się spodoba. Pierwsza Twoja daleka podróż w końcu. Wszystko powinno być perfekcyjne dla perfekcyjnej kobiety. – Uśmiechnął się szeroko. W tym momencie mógł wyciągnąć jakieś wino lub szampana, aby napić się jakiś toast, ale miał zupełnie inne plany. Spojrzał na nich i wiedział, że muszą się przebrać.
- Może na sam początek zrobimy to inaczej – przebierzemy się w jakieś lekkie ciuchy i pójdziemy w miasto? Zjemy coś w jakiejś budce, posłuchamy muzyki ulicznej, pójdziemy na spacer. Poczujemy się tak jak mieszkańcy tego miasta. – Oczywiście mogliby korzystać ze wszystkich luksusów, które oferował ten hotel, ale tak naprawdę Chris wybrał to miejsce, dlatego że chciał pokazać Morgan piękno przyrody, ludność, ich kulturę, ich smaki. Nie chciał pławić się w wiecznym luksusie. To zresztą było już mało pociągające, bo miał praktycznie takie rzeczy na co dzień w swojej willi (no może nie miał drewnianej wanny, ale to się wytnie). – Dasz się namówić?
 
 
Morgan Potts


staten island


42

Prawnik

Szukam i może w końcu się doczekam.

Morgan
Potts










mam 170 cm wzrostu

status gry: .
Osłaniam cię.
Wysłany: 2019-06-23, 22:36

Kobieta jako że była kobietą musiała zabrać ze sobą kilka niepotrzebnych fatałaszków i kilka par dodatkowych butów. Na szczęście nie dostała za to bury. Może to i źle? Szafa była pojemna i nawet zostało jeszcze trochę miejsca. Dlatego nie było narzekania, prawdopodobnie. - Sprostuję. To nie jest moja pierwsza daleka podróż ale jedna z dłuższych to raz. Dwa że pierwsza moja podróż do Azji. Nawet nie wiesz jak bardzo jestem podekscytowana, że tu jestem. I dalej nie wierzę. Uszczypnij mnie albo...albo coś innego w twoim stylu. - Podeszła do niego i bardzo zawadiacko spojrzała w jego oczy kładąc swoje dłonie na jego ramionach. Gdy się zsunęły po jego rękach już było wiadomo co miała na myśli. Kobieta nie była zaskoczona, że miał inne plany bo grzechem by było to, by nie zacząć od razu zwiedzać tak pięknego miasta. Rozejrzała się po pokoju i rzeczywiście. Nie pasowała do otoczenia. Ale czy to było bardzo dziwne? - Chciałbyś tu mieszkać co? - Zapytała z uśmiechem widząc ile też ten wyjazd dla niego naznaczył. - Żeby poczuć się jak tutejsi mieszkańcy chyba trzeba posiadać takie ubranie. Nie sądzę, ze są w gratisie do hotelu więc chyba najpierw muzę je zakupić. Jak dobrze, że tak długo oszczędzałam. - Pomachała portfelem w górze z radosną miną. - Idziemy!
 
 
Chris Honeycutt


staten island


48

Wsadzam złych ludzi do paki i wyrzucam córki z domu

Morgan jest fajna!

Chris
Honeycutt










mam 174 cm wzrostu

status gry: [2/2]
I told you. I don't want to join your super secret boy band.
Wysłany: 2019-06-28, 10:42

Chrisa nie trzeba było namawiać zbyt długo. Uśmiechnął się szeroko do kobiety, kiedy poprosiła go, by ją uszczypnął albo zrobił coś w jego stylu. Była tylko jedna rzecz w jego stylu. Zresztą kobieta sama podeszła do niego i założyła mu dłonie na ramiona. Honeycutt automatycznie objął ją w pasie, przysuwając ją do siebie. Złapał ją za dłonie, kiedy zjechała nimi w dół. Zacisnął swoje palce na jej. Następnie przysunął się do niej, trochę drażniąc się z nią i jeżdżąc zarostem po jej delikatnej brodzie. Dopiero po takich przekomarzaniach pocałował ją tak, jak należało, rozchylając jej wargi czule. Było w tym pocałunku wiele tęsknoty, ale również pasji. Kto jak kto, ale Chris Honeycutt naprawdę potrafił wspaniale całować i Morgan mogła tego doświadczyć na każdym kroku.
- Cóż, sam trochę nie pasuję do otoczenia, bo nie mam fałdy mongolskiej. Za to wzrost mam odpowiedni. - No tak, Chris raczej nie należał do wysokich facetów, więc na Azjatę w sumie pasował. Azjaci nie byli zbyt wysocy. - Więc nie wiem, czy odnalazłbym się tutaj na dłuższą metę. Kocham Nowy Jork, choć Azja na pewno zajmuje dość ważne miejsce w moim sercu. - Wyjaśnił, tak jakby delektując się słowem „Azja”. Zresztą, Potts i tak pewnie wiedziała wszystko. Jeszcze przed przylotem tutaj opowiadał o tym miejscu z wielką pasją.
- W takim razie najpierw zakupy? - Złapał ją za dłoń, sprawdził, czy sam ma portfel (wraz z kartą hotelową) i razem opuścili pokój. Chris od razu pociągnął Morgan po znanych mu uliczkach. Nie zamierzał jej pozwolić kupować w hotelowym sklepie. Chciał, by miała prawdziwe wrażenia, a nie jakieś udawane!
 
 
Morgan Potts


staten island


42

Prawnik

Szukam i może w końcu się doczekam.

Morgan
Potts










mam 170 cm wzrostu

status gry: .
Osłaniam cię.
Wysłany: 2019-07-09, 23:59

Kobieta nie była mu dłużna zbyt długo. Dlaczego to on miał być inicjatorem? Ona zamierzała ładnie tą chwilę podsumować. Gdy chciał już się odsuwać nie pozwoliła na to i wpiła się w jego miękkie wargi. Niezaprzeczalne było to, że całował jak z nie z tej planety. Dłonią przejechała po jego zaroście, i mimo iż czasem ją to denerwowało nie wyobrażała sobie pieszczot bez tego. Słychać było cichy chichot Potts. - Ile mam dać za przedłużenie tej słodkiej chwili? Może jakieś negocjacje? - Zapytała roześmiana jak zawsze gdy była przy boku konkretnie tego mężczyzny. - Będę musiała czekać do wieczora? - Niestety czas upływał i to dosyć szybko. Urlop był ograniczony czasowo więc nie mogli się wiecznie miziać w hotelu. Trzymanie za rękę podczas spaceru też było bardzo satysfakcjonujące. - Pasujesz tu jak najbardziej. Z twoja wiedzą na temat tej kultury nie masz się czego obawiać. Ciebie to każdy by przyjął! Jesteś przesympatyczny, no tylko z wyjątkiem dla winnych.
Jak dobrze, że ten nie pozwolił jej wydawać pieniędzy w hotelowych sklepach. Tak, może i zdawała sobie z tego sprawę, ale ludzie często myślą w ten sposób, że są to wakacje, trzeba zaszaleć. Czasem się oszczędza by gdzieś wydać więcej. Potts była na to gotowa. Głupio też jej było pytać gdzie może kupić to i to i może jeszcze coś innego. Na szczęście miała opiekuńczego Chrisa. - Nie wiem, czego niebiosa zesłały mi tak wspaniałego mężczyznę. Czym sobie zasłużyłam? Może w końcu podążanie za sprawiedliwością miało jakiś pozytyw. - Musiała w trakcie drogi wspomnieć o jej głębokich przemyśleniach. Ostatnio dużo myślała o ich związku i o nich samych. Za dużo myślała, za dużo. Zakupy tu najlepiej się sprawdziły. Kobieta chciała wyglądać nieziemsko. Stąd pojawił się mini problem. Którą wybrać? Pod kolor oczu? Czy coś jaskrawego? Coś przesycone kulturą? Wybrała jednak to pierwsze.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  

POGODA